Potężny wyż nad Europą
Zarówno amerykańskie, jak i europejskie modele pogodowe wskazują, że zachodzi zmiana cyrkulacji atmosferycznej nad Europą. Zaczęła się przebudowa cyrkulacji atmosferycznej nad Europą z północnej, czyli arktycznej, na południową, czyli zwrotnikową.
Jak czytamy w serwisie TwojaPogoda, dzieje się tak za sprawą wyżów barycznych, które rozrastają nad południową i południowo-wschodnią częścią kontynentu. "Sprowadzają z dalekiego południa coraz cieplejsze powietrze, jednocześnie zapewnią też większe rozpogodzenia" - podano.
Nad Polską trwa pogodowe stracie. Łagodne masy znad Atlantyku walczą z lodowatym tchnieniem Arktyki, które jeszcze niedawno przynosiło nam siarczyste mrozy. W tym pojedynku zaczyna chwilowo przegrywać zima, choć synoptycy są zgodni - to tylko tymczasowy odwrót zimnej aury.
Jaka prognoza na piątek (16.01)
Jak wskazują prognozy, już od piątku (16.01) wkroczą mrozy, które będą się rozpychać coraz dalej na zachód naszego kraju. Na zachodzie spodziewamy się do -5 stopni, na większym obszarze od -5 do -15 stopni, a na wschodzie do nawet -20 stopni - wskazuje serwis.
Ale synoptycy przewidują, że na początku przyszłego tygodnia odwilż przystąpi do kontrataku, ponieważ zachodnia część kraju odnotuje dodatnie temperatury, a wschodnia dalej będzie zanurzona w tęgich mrozach. Podczas, gdy na zachodzie popołudniami będzie lekko powyżej zera, to na wschodzie nocami nawet -20 stopni.