Nimb nadciągną ulewy, Polska doświadczy kolejnej fali tropikalnego gorąca. Długi weekend przyniesie ekstremalnie wysokie temperatury.
W sobotę 15 sierpnia mieszkańców Dolnego Śląska, Ziemi Lubuskiej i Wielkopolski czeka prawdziwy skwar – słupki rtęci podskoczą tam od 33°C do aż 35°C. W niedzielę 16 sierpnia fala gorącego powietrza przesunie się na południe kraju, gdzie termometry wskażą 32–33°C. Noc z niedzieli na poniedziałek na Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu okaże się wyjątkowo duszna i gorąca, z temperaturami dochodzącymi do 21°C.
Potężna ściana deszczu w poniedziałek. Śląsk i Małopolska pod wodą
Sytuacja zmieni się dramatycznie w poniedziałek 17 sierpnia. Nad Polskę z impetem nadciągnie gwałtowny front atmosferyczny. Chłodniejsze powietrze dynamicznie wypchnie dotychczasowy upał, tworząc warunki do powstawania potężnych chmur opadowych.
Jak podaje POGODA.WP.PL, najtrudniejsza sytuacja wystąpi w pasie południowym i centralnym, gdzie ulewy uderzą z największą siłą:
- Górny Śląsk i Ziemia Częstochowska (Katowice, Bytom, Gliwice, Częstochowa): chmury zrzucą od 35 mm do nawet 43 mm deszczu na metr kwadratowy. To prosta droga do lokalnych podtopień
- Śląsk Opolski i Ziemia Wieluńska (Opole, Nysa, Wieluń): dobowe sumy opadów sięgną 30 mm.
- Małopolska i Ziemia Łódzka (Kraków, Wadowice, Oświęcim, Łódź, Piotrków Trybunalski): deszcz przyniesie od 21 mm do 35 mm wody.
W pozostałych regionach deszcz również da o sobie znać. Na Podkarpaciu, w Świętokrzyskiem i na Dolnym Śląsku spadnie do 16 mm wody, na Mazowszu i Podlasiu do 9,2 mm. Północ i zachód kraju przejdą przez ten dzień stosunkowo łagodnie (od 0,1 mm do 2,7 mm opadów).
Ochłodzenie i spadek temperatur. Zimne noce na Podhalu
Przejście deszczowej ściany wywoła natychmiastowe ochłodzenie. We wtorek 18 sierpnia ulewy przesuną się w stronę granicy wschodniej – na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu spadnie kolejne 18 mm deszczu. W tym samym czasie nad resztą kraju temperatura drastycznie spadnie:
- Nad morzem (Gdańsk, Koszalin, Szczecin) zobaczymy w najcieplejszym momencie dnia zaledwie 19–20°C.
- Gorący klimat utrzyma się rzutem na taśmę jedynie na krańcach południowo-wschodnich (do 31°C).
W dniach 18–20 sierpnia dzienne temperatury w całym kraju wyrównają się w przyjemnym przedziale od 18°C do 26°C.
Jak podaje POGODA.WP.PL, po przejściu frontu odczujemy też wyraźny chłód w nocach i o porankach. Na Suwalszczyźnie i Podhalu termometry wskażą zaledwie 9–10°C, a na Mazowszu czy w Wielkopolsce od 12°C do 15°C.
Pogoda wyhamuje, po czym uderzy kolejny upał
Środa 19 sierpnia przyniesie ostatnie akcenty przelotnej, deszczowej aury na Pomorzu Środkowym, Warmii, Mazurach i Podlasiu (spadnie tam od 4,8 mm do 11 mm deszczu). Od czwartku 20 sierpnia aura w całej Polsce wreszcie się uspokoi i rozpogodzi. Opady niemal całkowicie ustąpią.
To jednak nie koniec pogodowych niespodzianek. Sobota 22 sierpnia przyniesie kolejny, gwałtowny skok temperatur. Na zachodzie i południu Polski słupki rtęci ponownie wystrzelą do ekstremalnych wartości 34–36°C, zwiastując powrót afrykańskiego skwaru.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
