Polska w pierwszym tygodniu kwietnia znajdzie się w zasięgu wyżu, którego centrum będzie przemieszczać się znad Morza Północnego i południowej Skandynawii nad Morze Norweskie. Zapewni on stopniowo coraz więcej przejaśnień i rozpogodzeń postępujących od północnego zachodu kraju i napływ cieplejszych mas powietrza. Taki stan nie potrwa jednak długo.
Pogoda w kwietniu oszaleje. Nadchodzą burze śnieżne
W pierwszy weekend miesiąca (5-6 kwietnia) do Polski może napłynąć chłodne powietrze z Arktyki. "Jęzor zimna", jak określają to amerykańscy synoptycy modelu GFS, sprowadzi do naszego kraju opady śniegu. Lokalnie możliwe są nawet burze śnieżne, a silny wiatr może tworzyć zawieje i zamiecie. "Najsilniejsze uderzenie zimna przesuwane jest na dni od 7 do 11 kwietnia" – podaje TVN Meteo.
Nawet -11 stopni Celsjusza. Przed nami potężny atak zimy
Według prognoz IMGW śnieg w niektórych regionach ma szansę utrzymać się nawet kilka dni. W tym czasie temperatura przy ziemi może w nocy i nad ranem spaść do -11 st. C na południu kraju. Szczyt ochłodzenia ma nastąpić mniej więcej przed 10 kwietnia.
Po fali zimna, która może trwać do połowy kwietnia, prognozy zapowiadają poprawę warunków atmosferycznych. Zarówno amerykańskie, jak i europejskie modele meteorologiczne przewidują, że druga połowa miesiąca przyniesie łagodniejsze temperatury.
Pogoda na Wielkanoc. Są już pierwsze prognozy
Tegoroczna Wielkanoc przypada dopiero 20 i 21 kwietnia. Synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) przedstawili pierwsze prognozy pogody. Wstępne wyliczenia zwiastują dynamiczną aurę, która może przynieść zarówno ciepło, jak i deszczowe akcenty.
W tygodniu od 14 do 20 kwietnia prognozowana średnia maksymalna temperatura powietrza będzie wahać się od 10 st. C na północy oraz krańcach południowych do 15 st. C na południowym wschodzie. Średnie temperatury minimalne w tym okresie mają wynosić od 2 st. C na krańcach południowych do 6 st. C na południu.