Kiedy wyciągnąć zimowe kurtki? Krytyczne dni
Czas na przygotowanie ubrań i aut właśnie się skończył. Prawdziwe uderzenie zimna rozpocznie się już 5 listopada i potrwa nieprzerwanie aż do 10 listopada. W tym okresie nocna i poranna fala mrozów stanie się w Polsce zjawiskiem powszechnym, a nie jedynie lokalnym incydentem. O skali anomalii najlepiej świadczy fakt, że temperatury będą o 4 do 11 stopni niższe niż wynosi norma dla tego okresu roku.
Kto ucierpi najbardziej? Mapy pogodowe płoną na niebiesko
Arktyczne powietrze uwięzione pod wyżem przyniesie potężne spadki temperatur, ale ich rozkład na mapie Polski nie będzie równomierny. Standardowo w większości regionów kraju nocami zobaczymy od -1 do -10 stopni. Prawdziwy biegun zimna przeniesie się jednak na południe. Szczególną ostrożność muszą zachować mieszkańcy:
- terenów górskich i podgórskich,
- kotlin oraz głębokich zagłębień terenu.
W tych tak zwanych zastoiskach chłodu, przy bezchmurnym niebie, dojdzie do drastycznej radiacji ciepła. Wtedy temperatura przy gruncie bez problemu osiągnie od -11 do -13 stopni. Lokalnie może być jeszcze zimniej.
Pułapka czystego nieba. Spójrz w okno przed snem
Co ciekawe, to nie chmury i śnieżyce będą naszym największym wrogiem, a... piękna, gwieździsta noc. Brak chmur zadziała jak otwarte okno w ogrzewanym pokoju - całe ciepło ucieknie w kosmos. Jeśli wieczorem zauważysz, że niebo nad Twoją miejscowością się rozpogadza, to jasny sygnał: rano czeka Cię skrobanie szyb w samochodzie i oblodzone chodniki. Przed silnym mrozem uchronić nas może jedynie gęste zachmurzenie warstwowe, które zadziała jak izolacyjny koc.
Kiedy pogoda odpuści? Znamy datę zmiany
Dobra wiadomość jest taka, że ten paraliżujący chłód nie zostanie z nami na całe tygodnie. Synoptycy widzą już na horyzoncie moment przełamania blokady wyżowej. Około 11 listopada (+/- jeden dzień) strefowa cyrkulacja powietrza powinna wpompować do Polski znacznie łagodniejszą i cieplejszą masę powietrza, która przyniesie chwilową ulgę od syberyjskich temperatur. Zanim to jednak nastąpi, przed nami kilka wyjątkowo lodowatych nocy.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością dziennikarstwo 2.0) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka fotografii, podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/anna-kot-spyra-04061b18b/
