Dlaczego pogoda nagle się załamuje? Kluczowy układ wyżów i niżów
Obecnie dynamiczna zima panuje przede wszystkim na północy kontynentu. Nad Skandynawią przechodzą śnieżyce połączone z porywistym wiatrem, powodujące zawieje i zamiecie. Odpowiada za to silny wyż rozbudowujący się na zachodzie Europy, który spycha głębokie niże atlantyckie w wyższe szerokości geograficzne. W najbliższych dniach ten sam układ baryczny zacznie przesuwać się w głąb lądu. Po jego wschodniej stronie otworzy się szeroki korytarz dla bezpośredniego spływu mroźnego powietrza z bieguna. To właśnie ta masa zasili nadchodzący z południa, mocno uwodniony niż, tworząc idealne warunki do wystąpienia niszczycielskich opadów śniegu.
Śnieżyca 20-30 cm u sąsiadów Polski. Trajektoria niżu wciąż niepewna
Największa zmienność w prognozach dotyczy końcówki przyszłego tygodnia, a dokładniej okolic 23 października. Mapy opadów wskazują, że nadciągający z południa Europy niż uderzy z pełną siłą na wschód od Bugu. Po zderzeniu z arktycznym chłodem przyniesie tam nagły i głęboki powrót zimy. Dla Polski kluczowe pozostaje pytanie o dokładny tor ruchu tego układu:
- Scenariusz wschodni: Niż przemieszcza się nad Ukrainą i Białorusią. Polska pozostaje w chłodnym, ale suchym powietzu pod wpływem gniającego wyżu (spodziewane są wtedy głównie mgły i niskie zachmurzenie).
- Scenariusz zachodni: Front przesuwa się nieznacznie w lewo, wprowadzając intensywne opady mokrego śniegu nad wschodnie i podlaskie województwa. Przy obecnym ulistnieniu drzew mogłoby to doprowadzić do masowych awarii energetycznych (tzw. okiść).
Przymrozki i skrobanie szyb. Polska już odczuwa pierwsze uderzenie chłodu
Niezależnie od tego, czy śnieżyca ostatecznie przekroczy polską granicę, zimowa aura zaczyna dawać się we znaki. Podczas gdy na zachodzie kraju słońce pozwoli jeszcze na wzrosty temperatury do 15 stopni Celsjusza, Polska wschodnia notuje już wyraźne ochłodzenie. W regionach takich jak Lubelszczyzna czy Podlasie poranki przynoszą regularne przymrozki, zmuszając kierowców do skrobania szyb samochodowych. W drugiej połowie przyszłego tygodnia zimne powietrze rozleje się na stałe nad całym krajem. Z uwagi na fakt, że niże z południa należą do najbardziej nieprzewidywalnych układów w meteorologii, ostateczny zasięg opadów śniegu w Polsce wykrystalizuje się dopiero na kilkadziesiąt godzin przed ich planowanym nadejściem.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b
