Dziennik.pl logo

Koniec babiego lata. Nadchodzi cyklon Ulf i gwałtowne załamanie pogody

jesień, wiatr, deszcz, pogoda, prognoza pogody
Koniec babiego lata. Nadchodzi cyklon Ulf i gwałtowne załamanie pogody/Shutterstock
Przed nami niezwykle dynamiczny czwartek, który bezpowrotnie zamknie okres spokojnej, jesiennej aury. 8 października 2026 roku Polska stanie się areną starcia dwóch skrajnych mas powietrza. Podczas gdy w jednych regionach kraju termometry wskażą letnie 25 stopni Celsjusza, w innych rozszaleją się burze i uderzy silny wiatr. Zwieńczeniem tego pogodowego rollercoastera będzie nocny atak zimy w wyższych partiach gór.

Polska podzielona na pół. Gdzie schować się przed deszczem?

Czwartkowy dzień przyniesie wyraźny podział kraju na pogodny wschód i kapryśną resztę Polski. Mieszkańcy ściany wschodniej mogą liczyć na sporo chwil ze słońcem i małe zachmurzenie. Zupełnie inaczej sytuacja rozwijać się będzie w pasie centralnym oraz na zachodzie. Tam, w miarę upływu godzin, niebo szczelnie przykryją chmury. W drugiej połowie dnia znad Niemiec wkroczy chłodny front atmosferyczny, niosąc ze sobą przelotne ulewy (miejscami spadnie do 5 litrów wody na metr kwadratowy). Najbardziej niespokojnie będzie w zachodniej części Karpat, gdzie prognozowane są wyładowania atmosferyczne i lokalne burze.

Od upału po chłód: regionalne anomalie termiczne

Rozpiętość temperatur nad Polską będzie w czwartek ogromna. Najcieplejszymi punktami na mapie staną się Małopolska i Podkarpacie - tam słupki rtęci poszybują do niemal letnich 24-25 stopni Celsjusza. Ciepłe powietrze odczują też mieszkańcy centrum (ok. 20-24 stopnie Celsjusza). W tym samym czasie północ-zachodnia część kraju oraz Wybrzeże zaczną już odczuwać napływ chłodu, z temperaturami rzędu 16-19 stopni Celsjusza. Sprawdź, ile stopni pokażą termometry w Twoim mieście:

  • 24-25 stopni Celsjusza: Kraków, Warszawa, Lublin,
  • 23 stopnie Celsjusza: Katowice, Łódź, Opole, Rzeszów, Kielce,
  • 21-22 stopnie Celsjusza: Wrocław, Poznań, Toruń, Bydgoszcz, Białystok,
  • 20 stopni Celsjusza: Zielona Góra, Olsztyn, Suwałki,
  • 17-19 stopni Celsjusza: Gdańsk, Gorzów Wielkopolski, Koszalin, Szczecin.

Uwaga na silny wiatr. W górach i nad morzem zrobi się niebezpiecznie

Sielankową aurę skutecznie zepsuje silny, porywisty wiatr, który zwiastuje głębokie zmiany w atmosferze. Początkowo wiać będzie z kierunków południowych, a najmocniejsze porywy uderzą w rejony górskie i podgórskie. W Karpatach wiatr rozpędzi się w porywach aż do 90 km/h, łamiąc gałęzie i utrudniając wyjścia na szlaki. Wieczorem sytuacja stanie się niebezpieczna również na północy. Nad morzem wiatr gwałtownie przybierze na sile (do 70 km/h) i zmieni swój kierunek na zachodni oraz północno-zachodni, co zapoczątkuje drastyczne ochłodzenie w całym kraju.

Nocny zwrot akcji: ulewy i pierwszy śnieg

Prawdziwe załamanie pogody uderzy jednak dopiero po zmroku. W nocy z czwartku na piątek front deszczowy rozleje się nad całym krajem. Najtrudniejsze warunki panować będą na Śląsku, gdzie sumy opadów mogą sięgać nawet 15 mm, oraz w centrum i na wschodzie (do 10 mm). Nad morzem i na południu wciąż mogą pojawiać się nocne burze. Wraz ze spadkiem temperatury (która w kotlinach sudeckich obniży się do zaledwie 5-6 stopni Celsjusza), deszcz w górach zacznie przechodzić w deszcz ze śniegiem. W drugiej połowie nocy najwyższe szczyty Tatr, Sudetów oraz Beskidu Żywieckiego zabielą się - spadnie tam pierwszy czysty śnieg. Przepakowaniu frontu towarzyszyć będą silne porywy wiatru, dochodzące nad morzem i w górach do 80 km/h. Kolejne dni przyniosą już typowo jesienne, zimne i deszczowe oblicze października.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Anna Kot-Spyra
Anna Kot-Spyra

Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.

Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTyle co miesiąc dostaje Beata Szydło. Sama emerytura z ZUS to tylko kropla w morzu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj