Dziennik.pl logo

Druga połowa września przyniesie uderzenie piekielnego żaru. Wiemy, gdzie temperatura sięgnie 37 stopni

pogoda, upał
Druga połowa września przyniesie uderzenie piekielnego żaru. Wiemy, gdzie temperatura sięgnie 37 stopni/Shutterstock
Wrzesień zazwyczaj kojarzy nam się z powolnym nadejściem jesiennej aury, jednak tegoroczna prognoza pogody rzuca zupełnie nowe światło na końcówkę lata. Choć w Polsce warunki termiczne będą zmienne, to część Europy przygotowuje się na uderzenie piekielnej fali upałów. Ogromna kopuła ciepła sprawi, że w wielu regionach słupki rtęci poszybują do wartości spotykanych w środku wakacji. To idealny moment dla tych, którzy planowali urlop poza sezonem.

Półwysep Iberyjski i południe Francji w ogniu

Za ekstremalne anomalie pogodowe odpowiada potężny układ baryczny. Podczas gdy północna i centralna część kontynentu zmaga się z dynamiczną cyrkulacją strefową, południowy zachód Europy znalazł się pod trwałym wpływem wyżu. Osiadające tam rozgrzane powietrze dodatkowo napędzają płytkie ośrodki niżowe, co tworzy idealne warunki do kumulacji upałów. Najbardziej upalnymi regionami Europy pozostają obecnie Hiszpania oraz Portugalia, gdzie w ostatnich dniach termometry pokazały odpowiednio 38,1 stopni Celsjusza w Badajoz oraz 37,9 stopni Celsjusza w Evorze. Według najnowszych prognoz ten stan utrzyma się przez najbliższy tydzień, a letni żar rozleje się również na południową Francję. Standardem staną się temperatury rzędu 31-37 stopni Celsjusza.

Anomalie klimatyczne - nawet 13 stopni powyżej normy

Skalę tego zjawiska najlepiej obrazują mapy anomalii temperatury. Przewiduje się, że w drugiej połowie września wartości notowane na południu Europy będą miejscami aż o 5 do 13 stopni wyższe od normy wieloletniej. Tak silna fala upałów w tym okresie roku zdarza się niezwykle rzadko i oznacza drastyczne przedłużenie lata. Dla turystów szukających słońca to doskonała wiadomość - podróż w te rejony gwarantuje ucieczkę od jesieni i wypoczynek bez letnich tłumów.

A jaka pogoda czeka nas w Polsce?

Polscy fani ekstremalnych upałów mogą być nieco zawiedzeni. Do kraju napływają zdecydowanie bardziej stonowane masy powietrza i wielki żar raczej do nas nie wróci. Nie oznacza to jednak nagłego nadejścia zimy. Do końca tygodnia możemy spodziewać się całkiem komfortowych, choć zmiennych temperatur w granicach od 17 do 26 stopni Celsjusza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Anna Kot-Spyra
Anna Kot-Spyra

Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.

Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDruga połowa września przyniesie uderzenie piekielnego żaru. Wiemy, gdzie temperatura sięgnie 37 stopni »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj