Rozwój anomalii wodnej na Pacyfiku
Zjawisko El Niño to cykliczny, naturalny proces klimatyczny polegający na utrzymywaniu się ponadprzeciętnie wysokich temperatur powierzchniowych wód w środkowej i wschodniej strefie równikowej Pacyfiku. Odchylenia te wywierają bezpośredni wpływ na globalną cyrkulację atmosferyczną, przekładając się na zmiany pogodowe w odległych zakątkach globu.
Obecna sytuacja zwraca uwagę ekspertów ze względu na wyjątkową dynamikę. Pod koniec lipca w kluczowym dla monitorowania zjawiska rejonie Niño 3.4 dzienna anomalia temperatury powierzchni oceanu przekroczyła normę o około 2 stopnie Celsjusza. Przedstawiciele Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) zaznaczają, że choć pojedynczy odczyt nie przesądza jeszcze o ostatecznym wymiarze zjawiska, stanowi jednoznaczny sygnał znacznej skali i tempa zachodzących procesów.
Szacunki WMO wskazują na ponad 90-procentowe prawdopodobieństwo, że warunki charakterystyczne dla El Niño utrzymają się co najmniej do listopada 2026 roku. Większość analizowanych modeli przewiduje wystąpienie zjawiska o charakterze umiarkowanym lub silnym.
Skrajne scenariusze i prognozy na lata 2026-2027
Wybrane prognozy sezonowe sugerują, że anomalia w strefie Niño 3.4 może w kolejnych miesiącach przekroczyć próg 3 stopni Celsjusza. Jedna ze skrajnych symulacji zakłada wręcz utrzymywanie się rekordowo wysokich temperatur od września 2026 do lutego 2027 roku, ze szczytem intensywności pod koniec roku.
W przypadku urzeczywistnienia się tych wyliczeń, nadchodzące El Niño mogłoby zaliczyć się do grona najbardziej intensywnych epizodów w historii obserwacji. Badacze zastrzegają jednak, że prognozy o długim horyzoncie czasowym obarczone są niepewnością - ostateczny przebieg zjawiska uwarunkowany jest między innymi układem wiatrów w strefie równikowej oraz zasobami ciepła skumulowanymi pod powierzchnią wód.
Zagrożenie globalnym rekordem temperatur w 2027 roku
Główny niepokój środowiska naukowego budzi wpływ El Niño na globalną temperaturę powietrza. Proces ten zazwyczaj podnosi średnią temperaturę Ziemi, przy czym apogeum tego efektu występuje zazwyczaj z kilkumiesięcznym opóźnieniem w stosunku do szczytowej fazy oceanicznej.
Z tego względu - jak podaje agencja Reuters - wzrok badaczy skierowany jest na 2027 rok. Jeśli sprawdzi się scenariusz silnego El Niño, rok 2027 może ustanowić nowy rekord globalnej temperatury. WMO przypomina, że poprzednie silne zjawisko z lat 2023-2024 przełożyło się na rekordowo gorący rok 2024. Obecny epizod rozwija się jednak w warunkach wyższej temperatury wyjściowej planety niż miało to miejsce we wcześniejszych dekadach.
Źródło: Polskiobserwator
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
