Wielka zmiana pogody. Co przyniesie cyklon Ulf i nowy wyż?
Nadchodzący wtorek, 23 marca upłynie pod znakiem dominacji rozległego wyżu, którego centrum przemieści się nad Danię oraz zachodni Bałtyk. Choć w tle przewijają się informacje o nadciągającym cyklonie Ulf oraz masach gorącego, zwrotnikowego powietrza znad Afryki, które płyną w kierunku Europy Zachodniej, Polska znajdzie się w znacznie bezpieczniejszym położeniu. Zamiast gwałtownych nawałnic i niszczących gradobić, czeka nas fantastyczna, stabilna aura. Od Bałtyku aż po same Tatry możemy liczyć na mnóstwo słońca oraz zachmurzenie małe i umiarkowane. Dla większości regionów kraju oznacza to upragniony, spokojny dzień bez kropli deszczu. Dopiero w drugiej części dnia, głównie na wschodzie i południu Polski, zachmurzenie może przejściowo wzrosnąć do dużego i tam lokalnie pojawią się przelotne opady.
Ile stopni będzie we wtorek? Zobacz prognozę dla miast
Temperatura w całym kraju zrobi się zdecydowanie bardziej znośna, choć termometry nadal wskażą bardzo przyjemne, letnie wartości. Najchłodniej będzie w pasie nadmorskim, natomiast najcieplejsze powietrze utrzyma się na południu i zachodzie kraju. Oto szczegółowa prognoza temperatury maksymalnej dla poszczególnych miast:
- Białystok: 25 stopni Celsjusza,
- Bydgoszcz: 24 stopnie Celsjusza,
- Gdańsk: 21 stopni Celsjusza,
- Gorzów Wlkp.: 24 stopnie Celsjusza,
- Katowice: 26 stopni Celsjusza,
- Kielce: 26 stopni Celsjusza,
- Koszalin: 20 stopni Celsjusza,
- Kraków: 27 stopni Celsjusza,
- Lublin: 25 stopni Celsjusza,
- Łódź: 26 stopni Celsjusza,
- Olsztyn: 21 stopni Celsjusza,
- Opole: 25 stopni Celsjusza,
- Poznań: 24 stopnie Celsjusza,
- Rzeszów: 27 stopni Celsjusza,
- Suwałki: 23 stopnie Celsjusza,
- Szczecin: 25 stopni Celsjusza,
- Toruń: 24 stopnie Celsjusza,
- Warszawa: 26 stopni Celsjusza,
- Wrocław: 24 stopnie Celsjusza,
- Zielona Góra: 26 stopni Celsjusza.
Wiatr w ciągu dnia będzie słaby, nad morzem chwilami umiarkowany, wiejący głównie z kierunków północnych i północno-zachodnich, co dodatkowo spotęguje uczucie rześkości.
Biomet na wtorek. Jak wpłynie na nas pogoda?
Większość Polaków odetchnie z ulgą, ponieważ we wtorek warunki biometeorologiczne ulegną wyraźnej poprawie. Słoneczna aura i spadek uciążliwego duchoty sprawią, że w większości regionów kraju biomet będzie korzystny lub neutralny. Poczujemy przypływ energii, a senność i rozdrażnienie wywołane wcześniejszymi upałami pójdą w niepamięć. Jedynie na południowym wschodzie, ze względu na popołudniowy wzrost zachmurzenia i wieczorne, lokalne burze, meteopaci mogą odczuwać chwilowe spadki nastroju, bóle głowy czy osłabienie koncentracji.
Rześki poranek i niespokojna noc. Gdzie mogą wrócić burze?
Zanim jednak nacieszymy się słonecznym wtorkiem, warto przygotować się na chłodny poranek. Temperatura o świcie na Pojezierzu Pomorskim spadnie do zaledwie 8-9 stopni Celsjusza. W głębi kraju, na Mazurach, Podlasiu i Podhalu zanotujemy okołu 10-12 stopni Celsjusza, a w pozostałych regionach od 13 do 15 stopni Celsjusza. Sytuacja skomplikuje się nieco w nocy z wtorku na środę. Choć w większości Polski zachmurzenie będzie małe i umiarkowane, to mieszkańcy południowo-wschodniej części kraju oraz rejonów podgórskich muszą przygotować się na dynamiczne zmiany. Początkowo zachmurzenie wzrośnie tam do dużego, przynosząc przelotne opady deszczu oraz zanikające, ale lokalnie gwałtowne burze. W trakcie wyładowań suma opadów może wynieść od 10 mm do nawet 20 mm, a wiatr stanie się porywisty. Miejscami kierowcy powinni uważać także na silne zamglenia, które mogą drastycznie ograniczyć widoczność na drogach. Nocne termometry wskażą od 10 stopni Celsjusza na północy do 17 stopni Celsjusza na południowym wschodzie.
Prognoza długoterminowa. Co czeka nas w kolejnych dniach?
Przełom w pogodzie, który przyniesie wtorkowy wyż znad Danii, to dopiero wstęp do dłuższej stabilizacji aury. Pierwsza połowa nadchodzącego tygodnia upłynie pod znakiem umiarkowanych, bardzo komfortowych temperatur i dużej ilości słońca, co pozwoli nam odpocząć od gwałtownych zjawisk. Mapy synoptyczne sugerują jednak, że afrykańskie masy powietrza zwrotnikowego, które obecnie parują w stronę Europy Zachodniej, z czasem zaczną ponownie przesuwać się na wschód. Pod koniec tygodnia musimy liczyć się z kolejną falą gorąca i powrotem temperatur przekraczających 30 stopni Celsjusza, a wraz z nimi do Polski mogą powrócić dynamiczne, letnie fronty burzowe.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b