Pogoda na środę. Ciepły front i lokalne załamania aury
Poranek w całym kraju przywita nas spokojnym, małym lub umiarkowanym zachmurzeniem. Prawdziwe zmiany zaczną się po południu. W zachodniej, centralnej oraz wschodniej części Polski chmur zacznie gwałtownie przybywać. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) ostrzega przed przelotnymi, ale intensywnymi opadami deszczu. Największe niebezpieczeństwo czeka mieszkańców województwa warmińsko-mazurskiego oraz regionów wschodnich i centralnych. Prognozowane są tam silne burze. W trakcie wyładowań spadnie lokalnie od 15 do nawet 20 mm wody na metr kwadratowy. Drogi w tych miejscach staną się śliskie, co drastycznie wydłuży drogę hamowania pojazdów. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność.
Wichury i grad. Gdzie będzie niebezpiecznie?
Podczas przechodzenia frontów burzowych zerwie się porywisty wiatr. Jego prędkość w porywach osiągnie nawet 60 km/h. Sytuacja będzie wyglądać najmniej stabilnie na wybrzeżu. W rejonie Gdańska, Trójmiasta i Słupska zderzą się wilgotne, chłodne i ciepłe masy powietrza. Eksperci ostrzegają przed możliwością wystąpienia burz z opadami gradu oraz krupy śnieżnej. Nad ranem w tych rejonach mogą zalegać również gęste mgły ograniczające widoczność.
Termometry oszaleją. Ile stopni będzie 20 maja?
Mimo deszczu i burz, do Polski szerokim strumieniem napłynie ciepło. W większości województw odnotujemy typowo letnie temperatury. Najchłodniej będzie na północy oraz w obszarach podgórskich, natomiast w głębi kraju słupki rtęci przekroczą barierę 20 stopni. Prognoza temperatury maksymalnej dla miast wojewódzkich i regionów:
- 16-17 stopni Celsjusza - Pomorze Wschodnie, kotliny górskie (Gdańsk: 17 stopni Celsjusza),
- 19 stopni Celsjusza - Koszalin, Suwałki,
- 20 stopni Celsjusza - Poznań, Wrocław, Opole, Katowice, Kraków, Kielce, Lublin, Olsztyn, Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra,
- 21 stopni Celsjusza - Warszawa, Szczecin, Bydgoszcz, Toruń,
- 22 stopnie Celsjusza - Białystok, Łódź, Rzeszów,
- 23 stopnie Celsjusza - Polesie, lokalnie kujawsko-pomorskie (Toruń, Bydgoszcz w zależności od strefy rozpogodzeń).
Wiatr poza strefą burzową okaże się słaby. Na zachodzie kraju powieje z kierunku południowo-zachodniego, z kolei w centrum i na wschodzie dominować będzie kierunek północno-zachodni.
Pogoda w Warszawie. Czy w stolicy zagrzmi?
Mieszkańcy Warszawy mogą spodziewać się w środę umiarkowanego, momentami dużego zachmurzenia. Choć ryzyko jest niewielkie, popołudniu może pojawić się przelotny, słaby i krótkotrwały deszcz. Szanse na silne burze w samym mieście są niskie. Termometry w stolicy wskażą przyjemne 21 stopni Celsjusza. Powieje słaby wiatr z północy oraz północnego zachodu.
W nocy uspokojenie aury. Temperatura mocno spadnie
Noc ze środy na czwartek przyniesie wyraźne uspokojenie w atmosferze. Zachmurzenie zmniejszy się do małego i umiarkowanego. Zanikające opady deszczu mogą występować jeszcze na zachodzie Polski na początku nocy. Wraz z czystym niebem nadejdzie jednak wyraźne ochłodzenie. Temperatura minimalna w kraju spadnie do poziomu 8-11 stopni Celsjusza. Najzimniej będzie na Podhalu, gdzie lokalne stacje meteo mogą odnotować zaledwie 6 stopni Celsjusza. W Warszawie nocna temperatura zatrzyma się na okolicach 12 stopni Celsjusza.
Z chłodnej wiosny do afrykańskiego żaru. Nadchodzi pierwszy upał
Ekstremalne zjawiska pogodowe na południu Europy - gdzie potężna kopuła ciepła napędzana przez cyklon atlantycki przyniesie na Półwyspie Iberyjskim i we Francji aż 39 stopni Celsjusza - nie pozostaną bez wpływu na aurę w naszym kraju. Silne ocieplenie znad Morza Śródziemnego i Afryki pośrednio sięgnie również do Polski, wywracając dotychczasowe prognozy do góry nogami. Z chłodnej i kapryśnej wiosny nagle przejdziemy do prawdziwego, gorącego lata. Przełom nastąpi błyskawicznie po środowych frontach. Już między 21 a 28 maja (+/- 2 dni) czeka nas potężny wystrzał temperatur. W wielu regionach kraju słupki rtęci poszybują do poziomu 22–29 stopni Celsjusza. Modele numeryczne wskazują, że lokalnie istnieje bardzo duża szansa na osiągnięcie nawet 30 stopni Celsjusza. Jeśli te prognozy się potwierdzą, pod koniec maja zanotujemy pierwszy oficjalny upał w 2026 roku. Przedłużająca się fala gorąca z południa będzie stanowić idealny wstęp do zapowiadanego przez IMGW niezwykle ciepłego lata.