Termometry pod lupą. Gdzie będzie najcieplej?
W ciągu dnia cała Polska znajdzie się w zasięgu umiarkowanych wartości temperatur. Średnio na termometrach zobaczymy 10 stopni Celsjusza, co przy braku porywistego wiatru stworzy całkiem przyjemne warunki do spacerów. Najkorzystniejsza sytuacja termiczna wystąpi w pasie od Zielonej Góry, przez Wrocław, aż po Łódź i Warszawę. Nieco chłodniejszy oddech północy odczują mieszkańcy Wybrzeża oraz Suwalszczyzny, gdzie słupki rtęci zatrzymają się na 8-9 kresce.
Niebo i opady. Czy potrzebny będzie parasol?
Dla osób planujących sobotnie prace w ogrodzie lub wycieczki mamy dobre wieści - ryzyko opadów jest marginalne i wynosi zaledwie 10 proc. Dominować będzie zachmurzenie umiarkowane, które okresami może przechodzić w duże, jednak zza chmur regularnie będzie wyłaniać się słońce. Najwięcej przejaśnień należy spodziewać się w godzinach południowych i wczesnopopołudniowych, co znacząco poprawi komfort wizualny tego dnia.
Wiatr i warunki biometeorologiczne
Atmosfera w sobotę będzie wyjątkowo spokojna. Północny wiatr, zazwyczaj kojarzony z przeszywającym chłodem, tym razem będzie słaby, osiągając prędkość zaledwie 8 km/h. Dzięki niskiej wilgotności powietrza (ok. 50 proc.) i stabilnemu ciśnieniu, biomet będzie korzystny. Osoby wrażliwe na zmiany pogody nie powinny odczuwać dolegliwości, a wręcz przeciwnie - aura będzie sprzyjać koncentracji i aktywności fizycznej.
Wieczorne ochłodzenie i nocne pułapki
Prawdziwe oblicze kwietniowej pogody poznamy jednak dopiero po zmroku. Wraz z zachodem słońca temperatura zacznie gwałtownie spadać, aby w nocy osiągnąć zaledwie 1 stopień Celsjusza. W wielu regionach, szczególnie w zagłębieniach terenu i na wschodzie kraju, pojawią się przygruntowe przymrozki. To ważna informacja dla kierowców i ogrodników - wilgoć osiadająca na nawierzchniach może lokalnie tworzyć śliskie plamy, a delikatne rośliny mogą wymagać dodatkowej osłony przed mrozem.