Wszystkich Świętych na chłodno
Listopad rozpocznie się od wyraźnego tąpnięcia temperatury po stosunkowo ciepłym końcu października. 1 listopada termometry w większości kraju wskażą wartości jednocyfrowe. Najcieplej będzie na zachodzie Polski - tam słupki rtęci mogą dobić do 12-13 stopni Celsjusza. Zupełnie inne nastroje zapanują na południu kraju oraz w rejonach podgórskich, gdzie chłód będzie najbardziej odczuwalny, a odwiedzającym groby mogą towarzyszyć przelotne opady deszczu.
Zgniłe antycyklony i potężne sztormy
Pierwsza i druga dekada miesiąca upłyną pod znakiem dominacji tzw. zgniłych wyżów oraz głębokich układów niskiego ciśnienia. Dla mieszkańców Polski oznacza to jedno: chroniczny brak słońca.
- Płynąca chmura i gęste mgły: Zamiast bezchmurnego nieba, nad krajem zalegać będą niskie chmury warstwowe, a poranki i wieczory zdominują gęste, ograniczające widzialność mgły.
- Wichury nad Bałtykiem: Nadchodzące niże przyniosą dynamiczną aurę na północy kraju. Mieszkańcy wybrzeża muszą przygotować się na silny, porywisty wiatr i jesienne sztormy na Morzu Bałtyckim
- Deszczowy zachód i centrum: Choć Ziemia Lubuska, Wielkopolska czy województwo łódzkie będą statystycznie najcieplejszymi regionami, to właśnie tam przejdą najbardziej obfite opady deszczu.
Średnie temperatury w ciągu dnia w większości dużych miast będą oscylować w granicach od 3 do 7 stopni Celsjusza.
Drastyczny zwrot. Zima uderzy w trzeciej dekadzie
Najbardziej spektakularnych zmian meteorolodzy spodziewają się w trzeciej dekadzie listopada. Prognozowany jest wtedy drastyczny zwrot akcji i pierwszy silny powiew zimy. Nad Polskę z północy spłynie mroźne, arktyczne powietrze. W nocy powszechnym zjawiskiem staną się przymrozki, a w ciągu dnia temperatura ledwo przekroczy granicę 0 stopni Celsjusza. Wraz z mrozem pojawią się pierwsze w tym sezonie śnieżyce oraz opady deszczu ze śmiercią - i to nie tylko w górach, ale również na nizinach. Najszybciej zimowa aura i trwała pokrywa śnieżna utrzymają się na południu Polski.
Podsumowanie: Przygnębiający, ale ciepły miesiąc?
Paradoks listopada 2026 roku polega na tym, że statystycznie będzie to miesiąc ciepły (powyżej normy klimatycznej), jednak z powodu braku słońca, dużej wilgotności i porywistego wiatru, temperatura odczuwalna będzie znacznie niższa. Warto pamiętać, że prognozy długoterminowe opisują ogólny trend pogodowy - precyzyjne trajektorie deszczowych niżów i zimowych frontów będą korygowane przez synoptyków na bieżąco.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b
