Paradoks niżu genueńskiego. Śnieżyce z południa kontynentu
Zaskakująca sytuacja synoptyczna to efekt uformowania się aktywnego niżu w okolicach Genui, na północy Włoch. Zjawisko to kojarzy się zazwyczaj z ulewami w basenie Morza Śródziemnego i rzeczywiście obecnie przynosi burze na południu Francji. Jednak w kolejnych godzinach ten olbrzymi ładunek wilgoci zderzy się z chłodniejszym powietrzem nad Alpami, co wywoła tam nagłą i niezwykle gwałtowną śnieżycę. To jednak dopiero pierwsza faza zmian. Pod koniec tygodnia znad Atlantyku nadejdzie kolejny głęboki ośrodek niskiego ciśnienia. Według prognoz modelu ECMWF, od piątku do niedzieli zasilone nim śnieżyce będą trwać w górach niemal bez przerwy, przez co pokrywa śnieżna w wyższych partiach Alp może wzrosnąć lokalnie do blisko metra. Trudne warunki zimowe obejmą w tym czasie także Skandynawię, w tym głównie Norwegię.
Gdzie dokładnie spadnie śnieg w Polsce? Znamy wyliczenia modeli
Dynamiczne fronty wpłyną bezpośrednio na warunki w Polsce, jednak wbrew obawom kierowców, nie czeka nas paraliż całego kraju. Kluczowy zwrot w pogodzie nastąpi w czwartek, kiedy nad Polskę znad Czech wkroczy strefa intensywnych opadów deszczu, która do piątku przejdzie przez cały kraj z zachodu na wschód. Zaskoczeniem w wyliczeniach modeli numerycznych jest jednak to, że granica zamarzania na pograniczu polsko-czeskim obniży się na tyle, by deszcz przeszedł w biały puch. Atak zimy w Polsce ograniczy się wyłącznie do wyższych partii gór. Śnieg i deszcz ze śniegiem spadną w Tatrach oraz wzdłuż pasma Karkonoszy. Mieszkańcy polskich nizin mogą pozostać spokojni - w głębi kraju przez najbliższych kilkanaście dni opady śniegu nie wystąpią, a jedynym przypomnieniem o nadchodzącej zimie będą chłodne, typowo jesienne ulewy.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b
