Słońce powraca do Polski. Lokalnie zrobi się naprawdę ciepło
Najbliższa doba minie pod znakiem wyraźnego podziału na mapie kraju. Choć niebo nad Polską przez większość dnia będzie pokryte chmurami, to mieszkańcy południowych oraz zachodnich województw mogą liczyć na sporo błękitu i uderzenie przyjemnego ciepła. Większość regionów odnotuje w najcieplejszym momencie dnia od 14 do 18 stopni Celsjusza. Prawdziwymi szczęściarzami będą jednak mieszkańcy pasa zachodniego, gdzie słupki rtęci dobiją nawet do 20 stopni Celsjusza. Zupełnie inaczej sytuacja wyglądać będzie na północnym wschodzie oraz wzdłuż linii wybrzeża - tam utrzyma się chłodniejsza masa powietrza (zaledwie ok. 14 stopni Celsjusza), z której od czasu do czasu spadnie przelotny deszcz. Komfortową temperaturę podbije dodatkowo słaby wiatr, który jedynie nad morzem i na Podlasiu może okresowo mocniej dmuchnąć z zachodu.
Gdzie będzie najcieplej? Sprawdź mapę temperatur dla miast
- Gorący zachód (19 - 20 stopni Celsjusza): Zielona Góra, Wrocław, Szczecin, Gorzów Wielkopolski.
- Umiarkowane ciepło (17 - 18 stopni Celsjusza): Kraków, Katowice, Poznań, Gdańsk, Opole, Koszalin, Warszawa, Kielce.
- Chłodniejsza strefa (14 - 16 stopni Celsjusza): Łódź, Bydgoszcz, Lublin, Toruń, Olsztyn, Rzeszów, Białystok oraz najchłodniejsze Suwałki.
Nocne pułapki na drogach. Termometry bliskie zera i fatalna widoczność
Wieczorne i nocne warunki mogą mocno dać się we znaki kierowcom. Wraz ze spadkiem temperatury nad krajem zaczną formować się bardzo gęste mgły radiacyjne, które w wielu miejscach ograniczą pole widzenia do zaledwie 100 metrów. Noc przyniesie też spore ochłodzenie. Podczas gdy na zachodzie utrzyma się jeszcze około 10 stopni Celsjusza, na północy i południu zobaczymy tylko 5 stopni Celsjusza. Najtrudniejsza sytuacja wystąpi w rejonach górskich - w kotlinach karpackich temperatura zjedzie do krytycznych 1 do 3 stopni Celsjusza, co przy gruncie oznacza ryzyko pierwszych lokalnych przymrozków. Przemieszczanie się po drogach ułatwi jedynie fakt, że wiatr w nocy niemal całkowicie ucichnie.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b
