Niedziela, 20 września 2026 roku, przyniesie gwałtowne i niebezpieczne załamanie aury w Polsce. Wszystko za sprawą zbliżającego się cyklonu Ulf oraz frontów atmosferycznych, które wkroczą do naszego kraju od północnego zachodu. Podczas gdy mieszkańcy południowo-wschodnich regionów będą jeszcze cieszyć się ciepłą, niemal letnią aurą, w innych częściach kraju wystąpią silne ulewy, burze z gradem oraz porywisty wiatr. Co najistotniejsze - w jednym regionie Polski meteorolodzy prognozują powrót zimowych krajobrazów i pierwsze opady śniegu.
Cyklon Ulf uderzy od północnego zachodu. Gdzie spadnie najwięcej deszczu?
Od samego rana w większości kraju dominować będzie duże zachmurzenie. Z północnego zachodu w głąb Polski zacznie szybko przemieszczać się strefa frontowa niosąca przelotne opady deszczu, a miejscami również burze. Najtrudniejsze warunki pogodowe wystąpią na północy i północnym zachodzie kraju. W tych regionach opady będą miały natężenie umiarkowane oraz silne, a suma deszczu może miejscami wynieść od 10 do 20 mm. Lokalnym burzom na północy towarzyszyć będą bardzo silne porywy wiatru, osiągające nawet do 80 km/h.
Atak zimy w Tatrach i huraganowy wiatr w Sudetach
Najbardziej zaskakujące załamanie pogody czeka nas w polskich górach, gdzie jesień gwałtownie ustąpi miejsca zimie. W nocy z niedzieli na poniedziałek w Tatrach, powyżej wysokości 1800 m n.p.m., opady deszczu zaczną przechodzić w gęsty śnieg. Prognozuje się, że świeża pokrywa śnieżna może tam wzrosnąć o około 5 cm. Wyprawy na szlaki będą ekstremalnie niebezpieczne również ze względu na huraganowy wiatr. O ile wysoko w Karpatach porywy osiągną około 65 km/h, o tyle w Sudetach sytuacja stanie się dramatyczna. Wiatr zacznie tam przybierać na sile już po południu, by w nocy rozpędzić się w porywach do zatrważających 100 km/h.
Podział termiczny kraju. Ile jutro stopni w Twoim mieście?
Niedzielna prognoza pogody wyraźnie podzieli Polskę pod względem temperatury. Najchłodniej będzie na północnych krańcach kraju, gdzie termometry wskażą zaledwie 17 stopni Celsjusza. W centrum zobaczymy około 20-21 stopni Celsjusza, natomiast prawdziwe uderzenie ciepła poczują mieszkańcy Podkarpacia - tam temperatura maksymalna wzrośnie aż do 25 stopni Celsjusza. Na południowym wschodzie przez większość dnia będzie pogodnie, a słaby deszcz pojawi się tam dopiero pod koniec dnia. Szczegółowa prognoza temperatur dla miast wojewódzkich:
- Suwałki: 17 stopni Celsjusza,
- Bydgoszcz, Gdańsk, Koszalin, Olsztyn, Toruń, Zielona Góra: 18 stopni Celsjusza,
- Białystok, Gorzów Wlkp., Łódź, Poznań, Szczecin: 19 stopni Celsjusza,
- Kielce, Warszawa, Wrocław: 21 stopni Celsjusza,
- Lublin, Opole: 22 stopnie Celsjusza,
- Katowice: 23 stopnie Celsjusza,
- Kraków, Rzeszów: 24 stopnie Celsjusza.
W nocy temperatura w całym kraju spadnie i wyniesie od 8 do 12 stopni Celsjusza. Najzimniejsza noc czeka mieszkańców Podhala, gdzie termometry wskażą zaledwie 7 stopni Celsjusza. Przez całą dobę we wszystkich regionach da się we znaki nieprzyjemny, umiarkowany i dość silny wiatr z kierunków zachodnich, w porywach osiągający na nizinach od 50 do 70 km/h.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b
