Dziennik.pl logo

Znamy datę końca upałów. Arktyczne ochłodzenie uderzy w Polskę

29 czerwca 2026, 06:00
[aktualizacja 1 lipca 2026, 09:49]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
grad
To wtedy nastąpi koniec piekielnego żaru. Do Polski nadejdzie wręcz arktyczne ochłodzenie/Shutterstock
Polskę dotknął pogodowy szok, jakiego dawno nie było. Po historycznej fali upałów z temperaturami sięgającymi aż 40 stopni Celsjusza, nadchodzi potężne tąpnięcie w prognozach. Arktyczne powietrze uderzy z ogromną siłą, a termometry w zaledwie kilka dni wskażą dramatycznie niskie wartości. Zobacz najnowszą prognozę pogody i sprawdź, kiedy dokładnie nastąpi to gwałtowne załamanie.

Prognoza pogody. Ekstremalny skwar spalił część Polski, teraz czas na załamanie

Mijający weekend i początek tygodnia zapisują się właśnie w historii polskiej meteorologii. Do kraju napłynęła fala afrykańskiego powietrza, która rozgrzała Polskę do czerwoności. W weekend 27-28 czerwca najgorsza sytuacja była na zachodzie, a w poniedziałek 29 czerwca żar zalewa ścianę wschodnią. Prognozy mówiły o temperaturach sięgających aż 40 stopni w cieniu i była to realna szansa na pobicie absolutnych rekordów ciepła dla tego miesiąca.

Nawałnice i załamanie pogody na początku tygodnia

Piekielny żar nie utrzyma się jednak długo i zostanie wypchnięty z kraju w widowiskowy, ale też bardzo niebezpieczny sposób. Przełom przynosi gwałtowny front atmosferyczny. Pierwsze burze, gradobicia i ulewy uderzyły już w niedzielę na zachodzie i północy. Na początku tygodnia (29-30 czerwca) groźne nawałnice z porywistym wiatrem przetoczą się już przez niemal całą Polskę.

Pogodowy podział kraju już 1 lipca

Prawdziwe apogeum anomalii zobaczymy w środę, 1 lipca. Polska zostanie wtedy dosłownie przecięta na pół. Podczas gdy mieszkańcy wschodnich regionów będą wciąż pocić się przy 30 stopniach, na zachodzie i północy termometry wskażą zaledwie 15 stopni w najcieplejszym momencie dnia.

Lodowate noce i poranki. Wyciągnij kurtkę!

Największe zaskoczenie czeka nas jednak po przejściu frontu, gdy dotrze do nas zimna masa polarno-morska. Weekendowe noce i poranki (4-5 lipca) zmuszą nas do natychmiastowej zmiany garderoby. W większości kraju temperatura spadnie do 10-12 stopni, a lokalnie na północy, wschodzie oraz w rejonach górskich zobaczymy zaledwie od 7 do 9 stopni. Przy gruncie będzie jeszcze chłodniej. Wychodząc rano do pracy, warto ubrać się na cebulkę, aby uniknąć przeziębienia przy tak drastycznych wahaniach temperatury.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Anna Kot
Anna Kot-Spyra

Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.

Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZwrot w pogodzie. Cyklon Ulf rozetnie Polskę na pół: burze z gradem i szok termiczny »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj